W sobotę wybrałam się na zdjęcia i w efekcie zrobiłyśmy ich z siostrą baaardzo dużo, dlatego też na samym początku pragnę wspomnieć, że w dzisiejszym poście jest ich spora ilość. Niestety, ale trudno mi się było zdecydować co dodać, a co nie. W końcu założyłam spódniczkę, kupioną w H&Mie razem ze szpilkami z tym samym motywem kilka miesięcy temu. Pogoda dopisywała. A tak nawiasem mówiąc: nie przeszkadza mi moja porcelanowa skóra (widzę ją!), jak co poniektórym, więc możecie się wstrzymać od zbędnych komentarzy na ten temat.



















































